Pogoda , a może po prostu świadomość zbliżającego się lata skłoniła mnie do spaceru po parku . Miałam zamiar posiedzieć tam na ławce najbardziej zagłębionej wśród drzew . Lubie samotność i możliwość przemyślenia wszystkich spraw . Jak zawsze szłam po przez miasto między dziesiątkami obojętnych ludzi gnających gdzieś bez sensu ,lecz dziś spośród nich jedna osoba wydawała się dziwnie podejrzana ,ale wciąż pozostawała w ukryciu . Nie widziałam jej ,ale wiedziałam ,że jest i obserwuje mnie od mojego wyjścia z domu . Bez przerwy ,nawet w szkole czułam obecność kogoś obcego przyglądającego mi się wnikliwie . Znającego mój każdy krok , ale gdy usiadłam na mojej ukochanej ławce nagle poczułam się bezpiecznie . Drzewa stwarzały doskonały azyl czułam się tam wspaniale jedynym podobnym miejscem był tylko mój pokój ,lecz ten spokój został przerwany . Na ścieżce zauważyłam mężczyznę ok. trzydziestu lat . W ręce trzymał najnowszą cyfrówkę usiadł na ławce nieopodal mnie zapatrzył się gdzieś ponad moją głową ,później robił zdjęcia ,lecz świadomość bycia śledzoną nakręcała karuzele strachu . Starałam się być spokojna . Nie mogłam wpaść w skrajność ,może to normalny amator fotografii lub marzyciel taki jak ja lubiący posiedzieć na ławce w parku myśląc o wszystkim i niczym ,ale uczucie ,że jestem obserwowana było silniejsze . Wstałam i ruszyłam w stronę domu . Szłam szybko nie odwracając się . Postanowiłam ,że wejdę do sklepu ,gdy weszłam zauważyłam że nikt za mną nie szedł . Jestem przewrażliwiona ,ale to nic każdemu może się zdarzyć. Wyszłam se sklepu i za chwile byłam pod domem od razu popędziłam do drzwi.
-Ann , to ty ? - zapytała moja mama
- Tak - powiedziałam lakonicznie
- Ann, czemu jesteś taka poddenerwowana ?
- Nie , wydaje ci się na pewno ..
- Znam cię dość długo . Całe szesnaście lat i ..
- I miesiąc - dokończyłam wypowiedź mamy wymuszając uśmiech . Po czym od razu poszłam do swojego pokoju . Usiadłam na łóżku i zagłębiłam się w myślach . Co jeśli rzeczywiście jestem śledzona przez kogoś . Jeśli tak to po co ? Co zamierza ,co mam zrobić ? Czy powiedzieć mamie i tacie ? Postanowiłam ,że nikomu nic nie powiem . Nie mam dowodów . Pozostaje mi tylko zasnąć i nie dać po sobie poznać ,że coś jest nie tak . Przynajmniej zarazie ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Liczę ,że zostawisz coś miłego